nowy rok za chwilę

Dodane 31 grudnia 2008 o 16:49:06 w kategorii ' wtf ',

na nowy rok życzę sobie wyjebania na wszystkie sprawy, które nie powinny mnie obchodzić, końca bezsensownych uczuć, zapadnięcia się poza horyzont. życzę sobie mniej rzeczy, które mnie negatywnie nastawiają. a może po prostu najłatwiej byłoby usunąć się na bok? mam rozdwojenie jaźni. cieszmy się cudzym szczęściem. i tym uroczym akcentem pora skończyć.



nic

Dodane 23 listopada 2008 o 00:46:04 w kategorii ' wtf ',

mam ochotę zapalić, mam ochotę nawalić się tak na maksa, zrobić coś żeby się znieczulić. a najlepiej wykreślić siebie z życiorysu.



Fatboy Slim - Demons

Dodane 07 czerwca 2008 o 09:46:51 w kategorii ' muzyka ;], wtf ',

They say she had a heart attack
I think the preacher's coming back
And I'm frying 'cos all my love's electrifying
And I'm comfy like a cess-pool
Wanna be with you
And it's my premonition
I better give my heart a listen
And my preacher say
All of your demons will wither away
Ecstacy comes and they cannot stay
You'll understand when you come my way
'Cos all of my demons have withered away
They said he shook himself to death
I wanna dance 'til my last breath
But mister disco only parties hard in Frisco
And I'm comfy like a cess-pool
Wanna be with you
And it's my premonition
I better give my heart a listen
And my preacher say
All of your demons will wither away
Ecstacy comes and they cannot stay
You'll understand when you come my way
'Cos all of my demons have withered away



wyspy pośród gwiazd, pociąg czeka powiedz tylko, powiedz tak...

Dodane 04 kwietnia 2008 o 09:25:28 w kategorii ' bla bla, wtf ',

zebrało mi się na wspomnienia. i takie de javu. w związku z tym za stany mentalne nie odpowiadam, gdyż są zbyt zmienne, emoczas? a z prozy życia, boję się jak cholera wyrywania tej ósemki, na prawdę się boję. a to już dziś. krzyżyk na drogę.



nothing amazing just 2008.

Dodane 02 stycznia 2008 o 23:10:32 w kategorii ' happy happy ;p?, wtf ',

i zaczynając sztampowo, mamy już rok 2008, jakby ktoś jeszcze nie zauważył. dziwna to sprawa jak ten czas leci. i jak to już się wiele razy przewijało, to w taki dziwny sposób, że szybko ale jednocześnie wszystko jest jakby wczoraj. nawet bliżej niż wczoraj. no ale. nothing amazing. teoretycznie więc byłaby pora na jakieś podsumowanie roku minionego. ale jakoś średnio mi się chcę, w konkrety w ogóle mi się nie chcę wchodzić. a jednocześnie jest potrzeba zaznaczenia, co o tym sobie myślę. bo to taki słodko-gorzki rok. rok sukcesów, a jednocześnie jak zawsze nie może być wszystko dobrze ;p ale czy jest potrzeba, żeby narzekać? w sumie nie ma. najważniejsze rzeczy są dobrze. są dobrze bo są. na te, których brakuje też musi przyjść pora. ten rok to też rok zmian. zmian moich nastawień, nastrojów, zachowań, tego, że nagięłam siebie, coś, co było moim kręgosłupem. ciekawe co z tego będzie. to też jakaś potrzeba, ale to historia na zupełnie inną notkę. boję się tego, nawet bardzo, ale jak się mówi a to się mówi b. poza tym to też czas na rozwój zainteresowań, konkretyzacja (chyba) i jakieś tam już działanie. to bardzo duży plus. i jednak w tej chwili przełożę to sobie wszystko tak, żeby wyszło na moje. właśnie mi to do głowy przyszło i w jakimś pokrętny sensie zadowoliło XD choć jak się zastanowić to szybko upada no ale ci ;p teraz jest cacy. poza tym. było fajnie. to chcę pamiętać, te wszystkie fajne momenty i miłe chwile (tu podziękowania dla wszystkich osób, którymi się dobrze bawiłam ;*), te filmy, te koncerty, te imprezy, te wyjazdy, te spotkanie, to sushi (;>) i wszystko to, co najlepsze. reszta oczywiście też zostaje, bo na pewno się przyda na przyszłość ale wolę wracać do tego dobrego. ogólnie dobrze mi. nie we wszystkim jestem zadowolona z siebie ale to niemożliwe. zresztą mam dużo czasu, żeby się wszystkiego nauczyć. i po cichu sobie zanucę też, ale tylko ja wiem co. ale za bardzo się uzewnętrzniam ;p ;_;

a poza tym to sobie uświadomiłam, że miło coś napisać o sylwku ;p było w pytkę :D dziękować gospodarzom ;p choć w nowy rok to już ciężko szło ;> ale krk rox i party time też rox ;> mimo paru zgrzytów ;p ale beeeeka ;D XD i więcej mądrego nie napiszę pa ;3



dziiiiiiwne.

Dodane 12 grudnia 2007 o 18:42:33 w kategorii ' wtf ',

chciałam coś napisać ale się rozmyśliłam. ludzie sobie sami problemy mnożą, i o co w tym wszystkim chodzi? ja na pewno nie wiem i nie rozumiem. męczy mnie to i irytuje, godząc w moją potrzebę jasności. tak samo jak imprezowa jasność. szlag by to wszystko trafił. po chuj ja w tym wszystkim siedzę. notatki na mnie patrzą a w głowie szumi. zaraza. za bardzo się przejmuję. będzie co ma być.



Dodane 19 listopada 2007 o 23:12:24 w kategorii ' wtf ',

czy ja chciałabym mieć większe cycki... hm.



Dodane 19 listopada 2007 o 22:46:58 w kategorii ' wtf ',

ratunku. nic mi się nie chcę. stupid girl totalnie eh, a jutro taki dzień. i dokładnie właśnie garbageowa stupid girl w głowie, bo jednak chyba to pasuje.



emokid.

Dodane 07 listopada 2007 o 19:11:22 w kategorii ' wtf ',

czuję się chujowo.czuję, że nie mogę z nikim pogadać.czuję się żałosna,że tak narzekam i to po dniu, kiedy tyle się śmiałam.i zimno i deszcz.nie podoba mi się to,nic mi się chyba teraz nie podoba.ide se.



Dodane 31 października 2007 o 23:23:57 w kategorii ' happy happy ;p?, wtf ',

hm plączą się po głowie, różne myśli, a głównie kawałki z piosenek licznych spokoju niedające, sytuację odbijające. po weekendzie, przed weekendem tak to jest. po weekendzie więc: raczej pozytywnie choć ciężko nazwać to odpoczynkiem. na zdrowiu też się troszkę odbiło. no ale (część sprawozdawcza): bifor w normie, otrzęsiny w normie, koncert średni trochę, głównie z powodu nadmiernego zadymienia ;/ zakupy miłe (dziękować ;>), parapetówa Rudowa super, przykro że nie obyło się bez zgrzytów dla niektórych, niedzielne zwiedzanie też wzbogacające, mimo że to chyba ono się przyczyniło do zakatarzenia, co zmieniło trochę moje plany i jestem w domu. teraz czyli jutro rodzinna podróż, choć już dziś zdołam sobie nagrabić u taty nie ma to jak skill ;p i dziękuje kochanej Dorotce za wizytę (choć następnym razem sama to będziesz jadła ha ;p)
poza tym jesień pełną gębą. dziwne rzeczy się z tym kojarzą (heh niedzielny spacer zahaczył o parę takich wspomnień, choć nie tylko jesiennych). ale oprócz wspomnień, objawiają się też ludzie, którzy gdzieś się zgubili. dziwno. a z drugiej kompeletnie strony beka faza i związane z nią dywagacje o moim podejściu (z różnych perspektyw ;p), całkiem fajna ta beka ;> ;D
a w ostatnim poza tym to: chciałabym żeby któs mnie zjadł, żeby było przytulnie i tak ciepło, ciepło. i tu i tam.



multi moduł notka.

Dodane 22 października 2007 o 11:32:57 w kategorii ' bla bla, poważniej ?, wtf ',

a więc moduł 1. - ankieta:
fota - podobne czy nie? odpowiedz w komentach proszone ew priv.

moduł 2. - wybory i wyniki
nie chcę mi się komentować szczerzej, więc w skrócie ;D

moduł 3. - mądrości życiowe
że jak potrzeba, to nie ma, i to już nagminne jest. ogólnie problem ten dotyka całej rozciągłości mojego życia ostatnio, co jest przykre trochę. tego też mi się nie chcę szerzej komentować, bo użalać się nad sobą znam swoją sytuację nie potrzebuje.

moduł 4. - weekend
miło, dużo, ale powtórka z rozrywki tego, co myślę. też to trochę ciężko skomentować bez użalania się nad sobą. żałość i marność nad marnościami o ;p autoironia highly needed. naukowo oczywiście w polu, ale to normalne po weekendzie.

moduł 5. - zło
czipsy to zło, wino to zło, redbull to zło i batoniki to zło. ale przyjemne zło poza pierwszym. poza tym Tulmiś to zło, mógłby być większy to by rozwiązało dużo problemów. ja to też zło, choć ma to swoje granice na szczęściem i chyba jestem nośnikiem złych nowin dla paru osób (ew złe porady joo).

moduł 6. - strange
co się ciśnie na usta: wtf? za dużo zonków, za dużo strange'ów. ja już nie chcę i wysiadam. chcę, żeby ktoś potraktował mnie normalnie. tak jak na to chyba zasługuje (autorealnie - cóż za hipokryzja z mojej strony, patrząc na moje potrzeby).

moduł lucky 7? - en toutpetit tou ;p
i małe użalanie: niech mnie ktoś ukocha, w końcu małe ze mnie dziecko.
żem zdziadziała nawet zapomniałam jak linka dać...



Dodane 27 września 2007 o 11:37:13 w kategorii ' wtf ',

eh dziwnie. kto zgadnie dlaczego temu piątka (nie piątaka żeby było jasne).



jesień

Dodane 25 września 2007 o 13:42:31 w kategorii ' wtf ',

lecą liście. a ja chciałabym być kasztanem. zredukowanie mojego życia emocjonalnego do poziomu kasztana zdecydowanie by ułatwiło życie.



Jogger.PL (c) 2006
  • RSS feed,
  • Valid XHTML and CSS,
  • Wszystkie prawa zastrzeżone.