come back home ;3

Dodane 25 lutego 2009 o 14:08:33 w kategorii ' happy happy ;p?, poważniej ? ',

czas szybko zleciał, dziś wracam do domu z Paryża. Ciężko jednoznacznie podsumować ten pobyt. Na pewno był inny niż wyjazd do Grecji (trochę to już dawno było jak tak pomyślę). Same miasto, jako miejsce, zrobiło na mnie ogromne wrażenie - jednak jest to wielka metropolia, no i te wszystkie zabytki :) myślę, że spokojnie mogłabym jeszcze tu siedzieć miesiąc i dalej zwiedzać. Ale w sumie to się na prawdę cieszę, że wracam do domu. Stęskniłam się jednak za wszystkim, plus pobyt tutaj przyniósł też trochę rozczarowań, no i za dużo wolnego czasu na myślenie nigdy nie wpływało na mnie dobrze. Tym bardziej, że nadal wiele, różnych rzeczy siedzi mi w głowie. Trochę takich melancholijnych, o których lepiej byłoby nie pamiętać, ale tego stanu niestety nie da się osiągnąć tak po prostu. Cały czas nie wiem czasami co sobie myśleć i jak to ugryźć, żeby się dobrze czuć. Heh.



Dodane 05 stycznia 2009 o 09:32:44 w kategorii ' bla bla, happy happy ;p? ',

hm jak śmiesznie wszystko się kojarzy, przypominają się różne rzeczy. może to wszystko było przewidziane?
a poza tym to jedno zdanie może poprawić humor :P dzięki Kum Tobie i twojemu brakowi majtek ;>



nie ma :>

Dodane 04 lipca 2008 o 12:28:55 w kategorii ' happy happy ;p?, muzyka ;] ',

i jako że są wakacje to mnie nie ma, będę bywać sporadycznie może :) powrót za jakieś plus minus 2,5 tygodnia :) zależnie od rozwoju sytuacji :D a teraz oczekiwanie na open'era ostatnie :D ni ma i jest dobrze :)



Dodane 02 czerwca 2008 o 20:04:47 w kategorii ' happy happy ;p? ',

"Dance like no one is watching.
Sing like no one is listening.
Love like you've never been hurt
and live like it's heaven on Earth."
— Mark Twain



;3

Dodane 25 kwietnia 2008 o 17:16:03 w kategorii ' bla bla, happy happy ;p? ',

a więc dziś poza porannym stawaniem się rozpieszczałam ;3 i jestem miło zadowolona z efektów, już strasznie dawno nie byłam na sushi mniam ;3 także prezenty dla siebie są miłe :> a jutro w planach zakupy, w celu nabycia spodni krótkich wiosenno-letnich, sweterka jakiegoś rozpinanego, torby i ew. obuwia sportowego potoczenie zwanego addidasami ;p zobaczymy co z tego wyjdzie ;3 jaka to radosna proza życia. jest na prawdę ślicznie yay *^^* i jeszcze prezenty rodzinne, na to też już pora :> dobrze się zanużyć w tej części życia ;>



last night the dj saved my life

Dodane 13 kwietnia 2008 o 15:39:39 w kategorii ' bla bla, happy happy ;p? ',

wyjątkowo cola z cytrynką (mrrr), powolna niedziela, leniwa muzyka w głośnikach i dobrze mi ;] się ogarnęłam w końcu po piątkowej imprezie :> które nota bene była w pytkę zajebista :D było wszystko co potrzeba :> poza tym koniec szaleńczego tygodnia, gdzie wszystko się działo 10 razy szybciej i nie było na nic czasu ;] uf :> a teraz czyżby trochę lenistwa ;]? poza tym wszystko się robi coraz bardziej bekowe ;] oh bosh :D



wiosna part2.

Dodane 05 kwietnia 2008 o 16:45:08 w kategorii ' bla bla, happy happy ;p? ',

i znów przyszła wiosna, była początek sezonu nad wisłą, teraz w parku obok domu kwitną kwiaty. a poza tym mam mały krater (pa pa kochana ósemeczko :>) i siano w głowie. aczkolwiek w kóncu jest ten weekend wypoczynku. bardzo dobrze bardzo dobrze. poza tym coś się chyba zmienia. może to kwestia pogody? pożyjemy zobaczymy. choć gdzieś po głowie się plącze myśl o paru eventach :>
a poza tym jest jedna kwestia, z którą jest mi smutno. i zastanawiam się czy to moja wina?



the music - turn off the light

Dodane 31 marca 2008 o 23:24:32 w kategorii ' happy happy ;p? ',

jak ja dawno tego nie słuchałam, zapomniało się gdzieś o the music. ehem. ogólnie pora sobie przypomnieć parę rzeczy. skąd tez taka dziwna pamięć do piosenek, do tego skąd się u mnie wzięły i tego co mi się z nimi kojarzy/kojarzyło? ciekawe.
poza tym, już po krk. szybko zleciało. i ciężki weekend, za mało snu. a powrót do życia jeszcze cięższy no ale. trzeba nie ma wyjścia. same wyjazdowe wrażenia pozytywnie ;> zresztą ciężko by było o inne w takim towarzystwie. mały minusik to zgon w piątek wieczorem, ale czego się spodziewać po 16h na nogach :P no i te 15zl wydane na magni kompletnie bez sensu :P za to kagory dobre :D i tyle :> dzięks wszystkim /nie będę wszystkich wymieniać bo za dużo was ;p/ (szczególnie gospodarzowi), specjal hug for odyn no i dla kochanej mej dorotki bez której nie wiem co bym zrobilła :>



bizarre

Dodane 16 marca 2008 o 14:15:21 w kategorii ' bla bla, happy happy ;p?, muzyka ;] ',

dwa dni wyrwane z życiorysu. znów tak trochę. i po koncercie. ciężko mi się to wszystko opisuje. jestem zadowolona znów. nawet bardzo. pula koncertowa się chwilowo wyczerpała. a ja chcę spać zawinięta w kokonik. poza tym szalona (trochę na pewno) kolacja i kitchen party. zbójniecki czaj, palący w gardle. pytanie czy wypaliłby wszystko, reset reset. ogólnie dziękuje za wszystkie interakcje ostatnich dwóch dni ;) (szymonowi za stanowczość, frocie za cierpliwość i obiad i bekę, dźwiedziowi za koło-stanie na koncercie i bekę, grzesiowi za zaproszenie i całemu towarzystwu). pytanie czy to są właśnie momenty szczęścia? choć teraz mam tylko ochotę powiedzieć kurwa... bleh.



Dodane 10 marca 2008 o 23:15:01 w kategorii ' bla bla, happy happy ;p?, muzyka ;] ',

obserwacja, czytam diagnozę społeczną, dziwną książkę, słucham wyjących panów, załamuje się znów nad moim niezorganizowaniem i jakoś tak hm. dobrze mi. i chyba humor mi sie wyostrzył. ah te powietrze nadmorskie. no i chyba tak jęcząca muzyka mru ;p



zmúmowana

Dodane 02 marca 2008 o 18:09:16 w kategorii ' happy happy ;p?, muzyka ;] ',

i po koncercie. bardzo miło. support śmieszny, grali całkiem fajny, choć wokal troszkę nie pasował :> ale koncept był przedni :D a sam múm no coż. krótko mówiąc super. bardzo pozytywnie i bardzo sympatycznie :> aż chcę się więcej takich koncertów! i takich pozytywnie zakręconych artystów, to też miłe zaskoczenie :D więcej więcej więcej :> poza tym miłe towarzystwo (pozdro frota :D). oj bardzo bardzo zadolowona jestem. żeby tak dalej było poproszę :>
a poza koncertem, dalej koncentracja na dobrej karmie. powtarzając się dobrze mi jest. i chcę żeby tak dalej było.



wiosna ;]

Dodane 27 lutego 2008 o 23:52:47 w kategorii ' happy happy ;p? ',

widziałam dziś na kampusie przebiśniegi. różne inne dobre oznaki też. powiem wszem i wobec, że sezon ogłaszam za otwarty cokolwiek już by się działo ;] bo tak ma być już. i nie mogę się doczekać. mhmm. i dzień po fakcie znalazłam swoją parasolowatą zgubę, na szczęście już niepotrzebną. tak jest dobrze. i to śmieszne, bo nie wiadomo czemu ;] czyżby siła sugestii?



something like sesja.

Dodane 18 stycznia 2008 o 11:45:37 w kategorii ' bla bla, happy happy ;p? ',

nie ma to jak, picie w poniedziałek, picie w czwartek. kwiaty nie gryzą, zaliczenia, ein pbs. pizza o 2.45 na centralniaku. spacer po warszawie. agresywni bramkarze, co chcą wpierdol dać i ludzie, co kurtek nie szanują. nie ma to jak kamikaze5 i gin z tonikiem, ząbkowski rajd i szybka zmiana. lekkie zachwianie przed 4. i jak tu nie lubić sesji XD :D



pojebaulo pojebaulo

Dodane 07 stycznia 2008 o 00:52:55 w kategorii ' bla bla, happy happy ;p? ',

weekend udany, total in plus. wbrew pozorom wypoczęty. 2 filmy obejrzane (bajki ;D). dziękować ;> ;D
a poza tym rzeczywiście mnie pojebaulo. bardzo bardzo. choć nie bardziej niż innych. pojebaulo pojebaulo ale mam to Gdzieś (a przynajmniej dziś to sobie mogę powiedzieć). Cenzura ;D
KSU - Antypody



nothing amazing just 2008.

Dodane 02 stycznia 2008 o 23:10:32 w kategorii ' happy happy ;p?, wtf ',

i zaczynając sztampowo, mamy już rok 2008, jakby ktoś jeszcze nie zauważył. dziwna to sprawa jak ten czas leci. i jak to już się wiele razy przewijało, to w taki dziwny sposób, że szybko ale jednocześnie wszystko jest jakby wczoraj. nawet bliżej niż wczoraj. no ale. nothing amazing. teoretycznie więc byłaby pora na jakieś podsumowanie roku minionego. ale jakoś średnio mi się chcę, w konkrety w ogóle mi się nie chcę wchodzić. a jednocześnie jest potrzeba zaznaczenia, co o tym sobie myślę. bo to taki słodko-gorzki rok. rok sukcesów, a jednocześnie jak zawsze nie może być wszystko dobrze ;p ale czy jest potrzeba, żeby narzekać? w sumie nie ma. najważniejsze rzeczy są dobrze. są dobrze bo są. na te, których brakuje też musi przyjść pora. ten rok to też rok zmian. zmian moich nastawień, nastrojów, zachowań, tego, że nagięłam siebie, coś, co było moim kręgosłupem. ciekawe co z tego będzie. to też jakaś potrzeba, ale to historia na zupełnie inną notkę. boję się tego, nawet bardzo, ale jak się mówi a to się mówi b. poza tym to też czas na rozwój zainteresowań, konkretyzacja (chyba) i jakieś tam już działanie. to bardzo duży plus. i jednak w tej chwili przełożę to sobie wszystko tak, żeby wyszło na moje. właśnie mi to do głowy przyszło i w jakimś pokrętny sensie zadowoliło XD choć jak się zastanowić to szybko upada no ale ci ;p teraz jest cacy. poza tym. było fajnie. to chcę pamiętać, te wszystkie fajne momenty i miłe chwile (tu podziękowania dla wszystkich osób, którymi się dobrze bawiłam ;*), te filmy, te koncerty, te imprezy, te wyjazdy, te spotkanie, to sushi (;>) i wszystko to, co najlepsze. reszta oczywiście też zostaje, bo na pewno się przyda na przyszłość ale wolę wracać do tego dobrego. ogólnie dobrze mi. nie we wszystkim jestem zadowolona z siebie ale to niemożliwe. zresztą mam dużo czasu, żeby się wszystkiego nauczyć. i po cichu sobie zanucę też, ale tylko ja wiem co. ale za bardzo się uzewnętrzniam ;p ;_;

a poza tym to sobie uświadomiłam, że miło coś napisać o sylwku ;p było w pytkę :D dziękować gospodarzom ;p choć w nowy rok to już ciężko szło ;> ale krk rox i party time też rox ;> mimo paru zgrzytów ;p ale beeeeka ;D XD i więcej mądrego nie napiszę pa ;3



c'est la vie.

Dodane 01 grudnia 2007 o 23:08:40 w kategorii ' happy happy ;p? ',

chyba jestem inna. ale ;> it's a wonderful life ;D



lazy lazy

Dodane 28 listopada 2007 o 21:31:34 w kategorii ' happy happy ;p?, książkowo filmowo ',

a metodologia kijowa jest. bardzo. i testy wielokrotnego wyboru ssą. ale dobre, leniwe środy plus spotkania z osobą, której długo, długo nie było wiele rekompensują. plus zaczęła się odyseja świątecznych prezentów yay ;D

  • W.Pielewin - "Hełm grozy"
  • obejrzene:"Macunaima"



coldplay

Dodane 24 listopada 2007 o 16:30:29 w kategorii ' bla bla, happy happy ;p?, książkowo filmowo ',

hm dostaję to czego chcę ale nie to, czego potrzebuję. dziwna sprawa bardzo. dziwny miszmasz w głowie i problemy z wyrażaniem się, tego wszystkiego, co się kłębi. poza tym, aż dziwnie momentami dobrze, a momentami dziwnie melancholijnie, tak jak teraz właśnie. kolejne wykręty na samoorganizację czasu ;> czy wszystko idzie w dobrym kierunku? pomiędzy bywaniem tu i tam. ale ale wszystko w normie, przynajmniej i suppose. doskonale się w głowie odbijają frazy piosenek coldplaya, wychylając raz w tą, a raz we wtą. i sporo się dzieje w koło. i to śmieszne "w-ogle" też.
kiss-me.

obejrzane

  • "polski neon" wystawa
  • "Wstręt"
  • "Pora umierać"
  • .



bdb

Dodane 16 listopada 2007 o 23:17:08 w kategorii ' happy happy ;p? ',

hm jest bardzo zimno, jest nauka. poza tym jest zabieganie, wszędzie i bardzo dobrze. męcząco ale warto. i znów ten dreszczyk. zabawnie się to wszystko układa. i mimo pogody chce się żyć ;p



hmhm

Dodane 05 listopada 2007 o 23:13:14 w kategorii ' happy happy ;p?, książkowo filmowo ',

byłam w kinie. bardzo nawet sympatycznie. film udany, taki ciepły jednak, troszkę magiczny realizm, urzekający. takiego filmu było mi dziś zdecydowanie trzeba. więc ogólnie zadowolona jestem. jakieś plany się klarują, możliwe, że już niedługo mój pierwszy prosocjo debiut ;> i jeszcze parę innych spraw. zresztą ja i moje postawy też się klarują, bo dziś dzień na różowe okulary. koncepcje się rozwijają, w jakimś kierunku to dąży, zobaczymy jak będzie z dalszą realizacją, a także z nową koncepcją rozsądku. poza tym idzie zima, już mi zimno, jak prognozy się spełnią to chyba jednak kupię futrzane buty eskimosa i się zastanowię nad ciepłą kurtką jakaś bardziej. choć wtedy rozsądek szlag trafi ;p na razie parę planów gadżetowych jest ;3 byłoby fajnie :>~~ i to by było na tyle od pierwszego dyżurnego zmarzlucha na dziś.
a poza tym - przeczytane:

  • R.Kapuściński - Wojna futbolowa
  • H.Murakami - Po zmierzchu
obejrzane:
  • "Sztuczki"



Dodane 31 października 2007 o 23:23:57 w kategorii ' happy happy ;p?, wtf ',

hm plączą się po głowie, różne myśli, a głównie kawałki z piosenek licznych spokoju niedające, sytuację odbijające. po weekendzie, przed weekendem tak to jest. po weekendzie więc: raczej pozytywnie choć ciężko nazwać to odpoczynkiem. na zdrowiu też się troszkę odbiło. no ale (część sprawozdawcza): bifor w normie, otrzęsiny w normie, koncert średni trochę, głównie z powodu nadmiernego zadymienia ;/ zakupy miłe (dziękować ;>), parapetówa Rudowa super, przykro że nie obyło się bez zgrzytów dla niektórych, niedzielne zwiedzanie też wzbogacające, mimo że to chyba ono się przyczyniło do zakatarzenia, co zmieniło trochę moje plany i jestem w domu. teraz czyli jutro rodzinna podróż, choć już dziś zdołam sobie nagrabić u taty nie ma to jak skill ;p i dziękuje kochanej Dorotce za wizytę (choć następnym razem sama to będziesz jadła ha ;p)
poza tym jesień pełną gębą. dziwne rzeczy się z tym kojarzą (heh niedzielny spacer zahaczył o parę takich wspomnień, choć nie tylko jesiennych). ale oprócz wspomnień, objawiają się też ludzie, którzy gdzieś się zgubili. dziwno. a z drugiej kompeletnie strony beka faza i związane z nią dywagacje o moim podejściu (z różnych perspektyw ;p), całkiem fajna ta beka ;> ;D
a w ostatnim poza tym to: chciałabym żeby któs mnie zjadł, żeby było przytulnie i tak ciepło, ciepło. i tu i tam.



harder,better,stronger,faster.

Dodane 23 października 2007 o 23:32:26 w kategorii ' happy happy ;p? ',

wkręt muzyczny ;D
poza tym wieeele notek dziś ;p ogólnie dzień przemyśleniowo wykrętowy. i od dziś polityka grubej kreski w moich sprawach. 23.10.2007 jest dobry na zmiany ;D po pierwsze zostanę małym kujonkiem ;D w końcu studiuję to, co lubię i nie ma co się wstydzić i opierdalać. hardwork ftw ;p po drugie - sobie podogadzam - enjoy myself (choć nie wiem czy się bardziej da ;p) zapowiada się imprezowo-koncertowy weekend, a potem chill out ;> po trzecie - relaksowanie i różowe okulary i praca nad sobą, bo to jednak daje efekty i tu i tam ;> perspective change czy coś tam ;p są to trzy opcje które mogą dużo zmienić tu i ówdzie. plus przemyślenia. wizualizacja XD



close your eyes...

Dodane 23 października 2007 o 16:04:34 w kategorii ' happy happy ;p?, muzyka ;] ',

... free your mind. relaksacja. bardzo bardzo miły smolik.
i poza tym chyba śmieszno. mówiąc wprost i owszem, boże ale się uśmiałam ;]]]]] wyjście ogólne na piwo i popiwna przechadzka na przystanek i dobrym humor zapewniony ;p choć nieładnie odbijać się na czyjejś żałości ;pppp ;DDD no ale: życie ;DDDDD po prostu umieram xDDDDD oj ja zła i niedobra, której nie zależy na kontakcie XD



z dedykacją dla podróży tramwajowej ;D

Dodane 14 października 2007 o 19:27:03 w kategorii ' happy happy ;p? ',

kolejny weekend. kolejny raz wro, choć inaczej, króciutko (choć może tylko się wydaje, że tak?). ogólnie bardzo sympatycznie, co w dużym stopniu jest zasługą Nem i Ariela (dzięki Ci Nem jeszcze raz za nocleg ;D). kwestia zawodowe, w sumie śmiesznie i krótko, z poważniejszym cudem jak zawsze nic nie wiadomo. poza tym najpierw wiśniówka+kokos, następnego dnia wspólny obiad (Ariel mistrzem jest ;D), no a wieczorem mega beka ;p wszędzie gdzie się dało więc najpierw w hmie, potem na przystanku, w tramwaju :DDDD (wzbudzaliśmy ogólną radość otoczenia ;DDDDD biedne dzieci bez własnej beki ;p) trafiliśmy nawet na mecz, jak już się poddaliśmy i przeżyliśmy razem (pozdrawiamy stoliki obok i męski i żeński ;p) te wspaniałe sportowe emocje, żeby później spać jak grzeczne dzieci ;D powrót też gruby ;p rosyjscy niepełnosprawni sztangiści i próby kontaktu mimo barier językowych po prostu skomentuje to XD długie godziny ;p no ale :> ogólnie miło ;p a teraz się ogarnąć na jutro ;D i tyle
choć warto jeszcze wspomnieć o czwartku a dokładniej o nocy z czw na pt ;p urodziny Grzegorza ;p miał być powrót dziennym i rzeczywiście był tyle że dnia następnego ;p ogólnie impreza bardzo udana, gospodarz zadbał o wszystko i się postarał ;D wypad do klubu też się udał, choć powstały teorie o facetach i o tym jak sobie ich łatwo obrzydzić ]:> ogólnie za bardzo się chyba lubię nabijać oj ja niedobra oj ja zła ;DDDDD aczkolwiek sympatycznie ;D później poranna herbatka i szarlotka i powrót do domku, żeby złapać parę godzin snu przed wypadem do wro ale o tym to już było ;D na koniec miły, szownistyczny akcent: Faceci ;ppppppppppp

nobody loves me, i'm nobody. i dobrze ;] it feels good jak ktoś śpiewa



długa notka ;p

Dodane 23 lipca 2007 o 21:54:50 w kategorii ' happy happy ;p? ',

a teraz pora na długą notkę ;p w końcu miesiąc mnie tu już nie było ;p
na początek plany. te, które były i nie wyszły, te które się pojawiły i zostały zrealizowane, te ze sfery jakiś myśli i tak dalej. a więc:
miałam być na openerze, miałam być w rzymie, miałam być w paryżu.
byłam we wrocławiu, byłam w na telepie, byłam na helu, byłam u babci.
będę w pracy, będę jeszcze w paryżu, potem się zobaczy.
druga sprawa: wszystko po kolei. był więc koniec pierwszego roku studiów, to chyba pora na krótką refleksje. studia fajne, zajęcia bardzo, ekipa może być, więc się wyrównuje. za rok pewnie poznam nową. wrażenia raczej na plus.
potem był wypad do wrocławia. bardzo pozytywny, który dał dużo energii i pozwolił mi porobić w końcu to co chcę we wrocławiu. dawno tyle nie obejrzałam, znów te wszystkie piękne miejsca i te krótkie ale ważne rozmowy. czyli bardzo dobrze było ;) potem do domku, w sumie można się bardzo stęsknić i nad morze z rodzicami. choć można powiedzieć, że raczej ze znajomymi wszystkimi ;p bo najpierw mala impreza (;p), teleport (streszczając: miło wszystkich zobaczyć, razem wypić itd), plaża urodzinowa, przesiadywanie u ariela (pozdrowienia dla rodziców i podziękowania :>) czyli oglądanie wielu ciekawych filmów XD (dzikie wieprze XD), liczne rozmowy dłuższe i nie tylko (zwiększające odporność psychiczną też ;p) i finalna wyprawa na hel ;D bardzo pozytywna i bardzo zjarana ;p potem szybkie zgony u ariela i imprezowanie się skończyło ;p tylko szybka plaża i zwiedzanie siedziby wp, próby wyrównywania koloru i trzeba było jechać do babci ;] choć to też wypadło bardzo miło ;] szklana pulapka 4 :D i co dziwne brak chęci na zakupy ;< po tym wszystkim już koniecznie trzeba było wracać do domu domu. ciekawe, i miła podróż nocą. z mcdonaldem :>~~ w domku, lenistwo nadrabianie zaległości czytelniczych i muzycznych (muzyczna edukacja ;p), także powolne szykowanie się do wyjazdu, stresy z tym związane ale to chyba normalne jest. poza tym długi telefon (dziękować.) i miłe spotkanie, z czarną owcą do kompanii i truskawką. kolejna długa długa rozmowa, o wszystkim co jest teraz co będzie i oczywiście co było (trzymam kciuki za M. ;) i dziękować też) a także zdrada ;pppp zdrada kobiety boli najbardziej ]:> a jutro wyjazd do stolicy i potem dalej ziu ;p jakoś to będzie, namiar na ichniejszego numbera będzie później ;p
no i oczywiście nie może obejść się bez podziekowań ;> podziękowania wszystkim z którymi się spotkałam po tak długim czasie na telepie, wymieniać nie będę bo za dużo. dziękuję za długie rozmowy, za miłe chwile, za zajebisty wypad na hel, za towarzystwo, za wspólne picie itd. specjalne podziękowania dla:
- Odyna - ziom cian odi cian ;*~~~ ;]
- Doroty - będę tęsknić ;<
- Ariela - za wszystkie złośliwości (bez języczka ;])
- Mosowi - za picie :p i gadanie
- Utkowi - Pizza hut pierwsza od dziesięciu lat chyba ;p
- Edycie - tej złej kobiecie, która mnie zdradza ;/// ;p ale też ze mną pije ;p
całej reszcie też ;D i ogólnie za wszystkie hasła grypsy i późniejsze skojarzenia xD

no i będzie fajnie ;] tym którzy tęsknią też :* bardzo bardzo ;] :*



kilka chwil z aten?

Dodane 02 marca 2007 o 16:32:07 w kategorii ' happy happy ;p? ',

no to jestem back ;D
a teraz krótka pocztówka z aten ;p ogólne wrażenia: b.pozytywne, miasto jest ok, choć zatłoczone i brudne, no i komunikacja (już nigdy nie będę narzekać na komunikację w polsce ;p). nocne życie toczy się non stop, najlepsze impreza w klubie po godzinie 2 ;p i jest git ;D poznałam sporo nowych ludzi, z czego większość okazała się bardzo miła ;p czyli duży plus :> imprezy były nice a nawet very nice więc nie mogę narzekać :P patrząc pod innym kątem to trochę gorzej ale o to akurat nobody cares ;p bo i po co ;D teraz powrót do rzeczywistości z boląca po locie głową i uszami ale będzie do przodu ;> no i a propo bloc party to opener 2007 ;D :>~~~~~~~~~~
tschuss all ;D



stokrotki ;]

Dodane 10 stycznia 2007 o 18:21:39 w kategorii ' happy happy ;p? ',

taka uwaga na marginesie ;D widziałam dziś stokrotki ;] co prawda wcześniej słyszałam, że są ale dziś zobaczyłam je własnoocznie (;p)
humor wzniósł się na wyżyny, mimo nie sprzyjającej pory ;p no ale kto by się przejmował, kiedy jest tak dobrze. śpiewam chodząc po mieście, odkrywam różne śmieszne rzeczy, byłam w kinie na czarno-białym filmie i może nawet zacznę wcześniej wstawać (ale to tylko czasem ;p), na wszystko znajdę czas i będzie super ;D w planach jest wyjazd, który bardzo mnie motywuje :> w końcu się wie fajny on musi być. no i głupio przyznać ale chyba jestem szczęśliwa ;p (bosh to brzmi gorzej od emo narzekań ;p chyba trudniej pisać jak ma się dobry humor ;p). ogólnie znalazłam parę fajnych rzeczy, odkrywam kolejne strony mojej złośliwości i coś w rodzaju wyjebania (tu powinnien być szacun dla mistrza wyjebania p. Y. ;p) i dzięki temu wszystko toczy się gładko. nie mogę doczekać się weekendu, marzę o regresji liniowej i niepustości zbioru a nade wszystko o fioletowych nike'ach (no ew. czarnych cnoverse'ach ;p) i chyba od dziś uwierzę w teorię postępu: byle do przodu, bo będzie lepiej ;]
eot.
ps. nowe buty też ;p



Jogger.PL (c) 2006
  • RSS feed,
  • Valid XHTML and CSS,
  • Wszystkie prawa zastrzeżone.